Obraz tytułowy: https://www.publicdomainpictures.net/pl/view-image.php?image=76628&picture=czerwony-kapturek
Ostatnio zaszedł postęp w tej dziedzinie, media głównego nurtu dostrzegły, doceniły i powtórzyły moją wypowiedź z Marszu Wołyńskiego, jaki odbył się w Warszawie w dniu 12 lipca 2026 r. Takie wypowiedzi wiecowe kierują się swoimi prawami, nie należy więc gadać zbyt długo, bo inni czekają, można więc przedstawić tylko najważniejsze wątki. Tak też zrobiłem, odnosząc się do tego, co nam naprawdę zagraża ze strony Ukrainy, Ukraińców, Rosji, Niemiec, NATO, Żydów, Unii Europejskiej. Wypowiedź tą zamieszczam tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=RgrLA5GR3cA
Działania Konfederacji Korony Polskiej i środowiska Grzegorza Brauna jak widać są obserwowane przez mainstream, mimo że zwykle pomijane milczeniem. Tym razem jednak prawaccy redaktorzy prowadzący, a kto wie, może i oficerowie nie wytrzymali i uznali za słuszne przerwać milczenie. Oni też mają bowiem misję podobną do mojej: ostrzegać Polaków przed zagrożeniami. Tyle, że dla nich zagrożeniem jest Grzegorz Braun i ludzie z jego otoczenia, poza tym Tusk i Putin. Moją wypowiedź zacytowała więc i TV Republika, i Gazeta Polska, nawet dość wiernie, dodając oczywiście swój komentarz. Cytat z wypowiedzi był objawieniem prawdy w tych popularnych mediach, a komentarz dostarczył wglądu w sposób myślenia ludzi, kształtujących opinię publiczną wśród Polaków o prawicowych sympatiach. Poświęcono mi czas w głównym wydaniu wiadomości, w programie „Kulisy manipulacji” (nomen omen) i główny artykuł w Gazecie Polskiej nr 30 z dnia 27 lipca 2026 r. Oto linki do TV Republika:
Skandal! Człowiek Putina atakuje Czarnka! Ruska propaganda u Brauna! https://www.youtube.com/watch?v=M0eofuLD-t8
Borowski ostro o Marszu Wołyńskim: dziękuję Bogu, że tam nie poszedłem. https://www.youtube.com/watch?v=qqekluq-E3g
Ta sytuacja pokazała mi w pełni problem w komunikacji społecznej, który rzutuje na stan bezpieczeństwa Polski, mianowicie kompletny brak świadomości Polaków co do zagrożeń rzeczywistych i fałszywą świadomość co do zagrożeń iluzorycznych. Jako że zgłębiam te tematy od pewnego czasu i mam już niejaką wiedzę, postaram się główne zagrożenia wyliczyć w niniejszym artykule.
Punkt 1. Zagrożenia ze strony imigracji, funkcjonującej w Polsce według stanu na lipiec 2026 r. Ta imigracja składa się z kilku grup. Po pierwsze Ukraińcy, jacy znaleźli się w Polsce przed lutym 2022 r. w charakterze zarobkowym. Ci są najlepiej wtopieni w społeczeństwo polskie i w większości nie powodują problemów, choć ich wtopienie z pewnością jest wykorzystywane przez obce służby, głównie ukraińskie, ale nie tylko. Po drugie, Ukraińcy, jacy wjechali w liczbie kilku milionów od lutego 2024 r., przy czym nie wiadomo, ilu i kogo mamy dziś na naszym terytorium. Po trzecie, imigranci sprowadzani w czasach rządów PiS, głównie z Azji i Ameryki Południowej. Zagrożenia te są następujące:
Wymienione wyżej okoliczności z pewnością zostaną wykorzystane przez każdą siłę, której przeszkadza państwo polskie lub / i naród polski, lub która będzie chciała załatwić swoje sprawy za pomocą i na koszt Polski. Dzięki tej imigracji jako system staliśmy się mniej odporni na zagrożenia, bardziej podatni na ingerencję z zewnątrz, mniej zdolni do przeciwdziałania zagrożeniom. Na potwierdzenie warto odnotować policyjne statystyki przestępczości, liczne pożary dużych obiektów, akty sabotażu na liniach komunikacyjnych, incydenty z udziałem obcokrajowców, głównie Ukraińców. Te ostatnie natychmiast wykorzystywane są przez ukraińską dyplomację do ataków na Polskę, zarówno wewnątrz Polski, jak i za granicą.
Punkt 2. Zagrożenia ze strony imigracji, jaka może pojawić się w Polsce w przyszłości. Tu czekają w kolejce dwie grupy. Po pierwsze, kolejne masy Ukraińców, szczególnie z jednostek frontowych po przegranej wojnie, przyzwyczajonych do agresji i bezwzględności, wściekłych na świat i oskarżających Polskę o przyczyny swoich frustracji. Po drugie, młodzi mężczyźni z globalnego Południa, sprowadzani do Europy w ramach Paktu Migracyjnego. Dwa strumienie młodych mężczyzn, obcych lub wrogich, bezwzględnych, nie mających niczego do stracenia, wygłodniałych dóbr i kobiet, gotowych do agresji i przemocy. Warto odnotować niedawny atak islamisty na Paradę Równości w Berlinie, gdzie jedna Polka zginęła, a druga znalazła się wśród 29 poszkodowanych. Niemiecki Federalny Urząd Ochrony Konstytucji, czyli służba kontrwywiadu cywilnego opublikowała niedawno statystyki, że w Niemczech mieszka ponad 28000 radykalnych islamistów, z czego około 9000 jest skłonnych do używania przemocy. To dzieje się u naszego sąsiada, który chce nam przysyłać tym imigrantów, których nie chce u siebie. Zagrożenia te, w połączeniu z imigracją wcześniejszą mogą być następujące:
Punkt 3. Ingerencja innych państw lub sił ponadpaństwowych. Lista chętnych do interwencji w Polsce jest długa: Niemcy, Ukraina, Rosja, Wielka Brytania, Francja, USA, Izrael i Żydzi, NATO, Unia Europejska, globalne korporacje finansowe. Jakakolwiek z powyższych sytuacji dałaby pretekst Unii Europejskiej i / lub Niemcom do ingerencji w polskie sprawy i wprowadzenie zarządu komisarycznego nad Polską. Władza na Ukrainie mogłaby wykorzystać te okoliczności do zwiększenia presji na Polskę w kwestii członkostwa w UE lub zdobycia przywilejów w Polsce. Te same siły mogą wprost prowokować powyższe zagrożenia, i wszystko wskazuje na to, że właśnie to robią. Mogą one zostać wykorzystane do dowolnych zamiarów, jakie w/w wymienione siły będą miały w tym regionie świata, do celów biznesowych, politycznych, militarnych, geopolitycznych. Każde takie wykorzystanie zawsze będzie odbywać się kosztem Polaków i państwa polskiego. Wcześniej jako pretekst do ataków na Polskę i ingerencji w polskie sprawy były już wykorzystywane mniejszości seksualne, pseudoobrońcy praw zwierząt, pseudoekolodzy, ruchy feministyczne. Przykłady: oskarżenia na forum UE o nietolerancję w Polsce, co powodowało blokadę funduszy z UE; tzw. strajk kobiet; blokady dużych inwestycji i uderzanie w działające przedsiębiorstwa pod pretekstami ekologii i ochrony klimatu. Ataki te utraciły już swą skuteczność, gdyż Polacy zorientowali się co do ich natury, mimo że żadne władze nad Polską nie robiły niczego, aby ochronić przed nimi Polskę. Imigracja służy więc głównie jako dźwignia nacisków na Polskę i narzędzie destabilizacji naszego kraju.
Punkt 4. Groźba wciągnięcia Polski do wojny. Obecnie toczą się dwie, które nas dotyczą: Ukrainy przeciw Rosji i Usraela przeciw Iranowi. Obie są powiązane i spowodowane przez te same siły, panujące na Zachodzie. Od 2022 r. nasi zachodni sojusznicy, reżim kijowski i siły w Polsce dążą do wciągnięcia Polski do wojny ukraińskiej, co mogłoby pociągnąć za sobą NATO. Taka eskalacja pozwoliłaby trwale zablokować ekspansję Chin na świat i zrealizować dalekosiężne cele Usraela i Żydów. Jak dotąd, nie udało się popędzić Polaków do samobójczego ataku na Rosję, ani Rosji sprowokować do ataku na jakieś państwo NATO. Ukraina to bowiem za mało, aby spowodować konflikt globalny, potrzeba wciągnąć do bezpośredniego konfliktu dwa mocarstwa atomowe, np. USA i Rosję, a drogą do tego jest wciągnięcie do wojny dużego sojuszu wojskowego, jakim jest NATO. Można to zrobić prowokując wejście do działań Polski lub któregoś z państw bałtyckich. Oficjalne władze Polski, Litwy, Łotwy, Estonii bardzo są chętne do wprowadzenia swoich państw do wojny wbrew interesom swoich narodów. Jest tak dlatego, że reprezentują interesy tych samych sił, które chcą wywołać globalny konflikt, aby poukładać świat po swojemu. Jednym z celów tej układanki polega na usunięciu Słowian z terenu Polski i Ukrainy, aby ich zastąpić innymi ludźmi. W szerszym kontekście dążenie wymiany ludności dotyczy całej chrześcijańskiej Europy, jest bowiem kontynuacją wojny Synagogi z Eklezją.
Warto odnotować, że armia ukraińska atakuje cele na terenie Federacji Rosyjskiej, które nie mają niczego wspólnego z sytuacją na froncie ukraińskim. Rodzi to podejrzenie graniczące z pewnością, że są to ataki na zamówienie, wykonywane przez państwo najemnicze, a cała romantyczna otoczka o walce o niepodległość tylko przykrywa fakt, że Ukraina jest narzędziem w ręku globalnych koszernych podżegaczy. Państwo ukraińskie wyczerpuje jednak swoje zasoby materiałowe i ludzkie, reżim kijowski jest więc zdeterminowany, aby wciągnąć NATO do wojny. Może więc prowokować atak Rosji na Polskę lub kraje bałtyckie, wykonując atak pozorowany tzw. fałszywej flagi. Tym łatwiej, że Polska jest penetrowana przez ukraińską imigrację i agenturę. Należy też odnotować, że niedawno główni politycy w Polsce ostrzegali, że nastąpią ataki pod fałszywą flagą, z tym, że ono powiedzieli, że to Rosja użyje sprzętu ukraińskiego. Trudno się spodziewać, że mają informacje ze sztabu wojsk rosyjskich, ale można założyć, że takie dostali polecania. Ukraina więc nie będzie nawet musiała się starać, by pozyskać sprzęt rosyjski, może użyć swojego, a propaganda w każdym przypadku powie, że to Rosja, nawet, gdy zaatakuje nas Ukraina. Fałszywa flaga może mieć następującą postać:
Wojna Usraela z Iranem pozornie tylko jest daleko on nas. Już wpływa na nas w cenach paliw, odciśnie się na całej gospodarce i wyższych kosztach wszystkiego. Może również spowodować wejście NATO do wojny przeciw Iranowi. Jak dotąd, poza USA i Wielką Brytanią pozostałe kraje NATO okazały powściągliwość w sprawie irańskiej. Jest ona jednak kluczowa nie tylko dla Trumpa, ale też dla Izraela i Żydów, więc naciski na NATO będą się ponawiać. Warto odnotować, że kilka miesięcy Temu rząd Hiszpanii odmówił udostępnienia swoich baz, zaś w lipcu wybuchły tam ogromne pożary lasów. Wejście NATO do wojny przeciw Iranowi może nastąpić na trzy sposoby. Sposób pierwszy, naciski dyplomatyczne, przez które rządy państw NATO zgodzą się wysłać swoje wojska. Istnieje ryzyko, że rząd w Warszawie zrobi to również, jako posłuszny wykonawca poleceń.
Sposób drugi, to atak odwetowy Iranu na bazę USA w którymś z państw NATO w Europie. Warto odnotować, że Iran atakowany jest z baz USA, rozmieszczonych w różnych krajach Zatoki Perskiej, a Iran skutecznie odpowiada na te ataki, atakując te bazy. Iran nie traktuje tego jako ataku na te państwa, ale na siły USA. Ostatnio rząd Bułgarii wyraził zgodę na wykorzystanie baz lotniczych NATO w Bułgarii do tankowania samolotów, wykonujących loty przeciw Iranowi. Rząd Iranu oficjalnie ostrzegł rząd Bułgarii, że będzie te bazy traktował jako uzasadnione cele. Armia irańska ma takie środki, aby sięgać do Europy. Istnieje ryzyko, że rząd w Warszawie jako posłuszny wykonawca udostępni bazy w Polsce do działań przeciw Iranowi, albo Amerykanie wykorzystają jedną ze swoich baz w Polsce bez pytania Polaków o zgodę, a Iran odpowie na to atakiem na te bazy. Zostanie to przez media i polityków w Polsce potężnie nagłośnione i wykorzystane do wciągnięcia Polski do wojny z Iranem.
Sposób trzeci to użycie Ukrainy jako narzędzia i państwa najemniczego. Armia ukraińska, tak, jak atakuje cele na Bałtyku, Uralu i Dalekim Wschodzie, tak może zaatakować każdy cel, na jaki dostanie zamówienie. Mogą to być cele irańskie, co zostanie medialnie sprzedane jako atak na sojusznika Rosji. Ponieważ cały Zachód wspiera Ukrainę, w tym NATO, USA i Koalicja Chętnych, do której należy Polska, mogą te siły rozszerzyć swoje wsparcie. I tak, jak Ukraina jest wspierana w wojnie z Rosją, tak będzie wspierana w wojnie z Iranem.
Punkt 5. Celowe bankructwo. Państwo polskie jest systematycznie zadłużane, szczególnie od czasów plandemii. Najpierw sztuczne zamknięcie gospodarki przez rząd Morawieckiego i wzrost zadłużenia pod pretekstem walki z plandemią. Potem jeszcze większe zadłużenia dla finansowania Ukrainy, co nieprzerwanie jest robione przez obie sylaby popisu od 2022 r. Do tego należy dołożyć celową fatalną politykę gospodarczą i finansową rządu. Teraz doszły kolejne preteksty do zadłużenia, mianowicie konieczność zbrojeń przeciw Rosji, które mają zbankrutować całą Europę. Symbolem jest pożyczka SAFE, ale jest tych narzędzi więcej. Stworzono sztuczne zagrożenie ze strony Rosji, przekonując Polaków i Europejczyków, że Rosja szykuje się do ataku na całą Europę. Wywołano panikę i psychozę, działając na emocje, używając polityków i tzw. ekspertów, w tym wojskowych. Tak zbudowano przyzwolenie na wielkie wydatki wojenne i zaciąganie pożyczek bankrutacyjnych. Nie zwiększają one bezpieczeństwa tych krajów ani trochę, wręcz przeciwnie. Kraje te są rozbrajane na rzecz Ukrainy i zmuszane do ponoszenia zawyżonych wydatków na wojskowość, co rujnuje ich gospodarki i zwiększa zadłużenie. W ten sposób całe państwa przechodzą na własność bankierów, głównie koszernych. Dla ludności będzie to oznaczało podporządkowanie całego życia potrzebom wojennym i nałożenie reżimów wojskowych na całą ludność, czyli biedę i niewolę. Należy również spodziewać się odpływu inwestorów z krajów, zagrożonych wojną, czyli również z Polski. Cały czas podkreślam, że zagrożenie to zostało wywołane i jest podtrzymywane sztucznie.
Punkt 6. W dalszym horyzoncie czasowym biologiczna likwidacja narodu. Wciągnięcie Polski do wojny oznaczać będzie przymusową mobilizację mężczyzn na mięso armatnie i przymusową ewakuację ludności cywilnej. Mężczyźni mogą zostać zlikwidowani, a kobiety i dzieci mogą być uprowadzone w jasyr do innych krajów, zaś terytorium gotowe do zasiedlenia przez nową ludność. Jeśli do tego nie dojdzie, bieda, ucisk i imigracja do Polski będą wypychać Polaków za granicę. Dalsze pogorszenie warunków życia spowoduje dalsze pogorszenie i tak fatalnej demografii. Każdy z tych scenariuszów przewiduje Polskę bez Polaków, otwarta pozostaje tylko kwestia, ile czasu to zajmie.
Punkt 7. Jako potężne zagrożenie należy wyróżnić współudział władzy nad Polską w powyższych planach. Władza ta realizuje masoński wzorzec dla całego Zachodu: władza chce zabić lud, aby go zastąpić nową ludnością, plastyczną i łatwą do rządzenia. Jest to konsekwencja walki Synagogi z Eklezją. W tym wzorcu władza niszczy swój kraj na dwa sposoby: czynny i bierny. Sposób czynny to prowadzenie aktywnej polityki antynarodowej. Używane są tu preteksty, które działają na emocje i powodują akceptację tej polityki przez społeczeństwo. Te preteksty to: praworządność, klimat, prawa zwierząt, prawa kobiet, prawa mniejszości seksualnych, prawa imigrantów wielokulturowych, wsparcie Ukrainy przeciw Rosji, walka z reżimem w Iranie, walka z antysemityzmem, walka z przemocą. Wszystkie posunięcia rządu w imię tych pretekstów służyły do niszczenia narodów państw europejskich. Sposób bierny to brak reakcji władzy w państwie na działalność, skierowaną w rdzenną ludność tego państwa. Jest to przykrywane potężną propagandą mediów, polityków i tzw. ekspertów, które używają w/w pretekstów, aby ukryć prawdziwe problemy. Ci ludzie, którzy o nich informują, zostają przez tą propagandę okrzyknięci następującymi epitetami: szur, oszołom, antyszczepionkowiec, płaskoziemca, foliarz, zwolennik teorii spiskowych, prymityw, homofob, mizogin, patriarchat, przemocowiec, faszysta, naziol, antysemita, nacjonalista, szowinista. Te wyzwiska lecą na tych, którzy chcą bronić swojego kraju i narodu przed w/w zagrożeniami. Współpracują w tym następujące ośrodki władzy i wpływów:
Współpraca wszystkich czynników oficjalnych z koszernymi podżegaczami prowadzi wszystkie te siły do polityki antynarodowej. W oficjalnym przekazie medialnym prawdziwe zagrożenia są ukrywane. Wskazane są tylko: Rosja, Iran, oraz ci, którzy mówią o prawdziwych zagrożeniach i próbują im przeciwdziałać. Służby i sądy mają wytyczne, aby nie zwalczać ludzi, powodujących prawdziwe zagrożenia, ale by zwalczać ludzi, broniących siebie, swoich krajów i narodów. Jest to element wzorca, w którym władza zabija rdzenną ludność, aby zastąpić ją nową ludnością. Siły te działają tak, ponieważ składają się z trzech głównych grup: Obcy Udający Swoich, zdrajcy i głupcy. Zdrajcy są zarówno przekupywani, jak i szantażowani dowodami własnych grzechów.
Punkt 8. Współudział samych ludzi we własnym zabójstwie. Pomimo jawnych dowodów większość ludności zachowuje bierność, a część wprost współpracuje z własnymi niszczycielami, co jest przejawem masowych tendencji samobójczych w Europie. Współudział samobójczy ludności Europy, w tym Polski przejawia się następująco:
Można ten punkt ująć tak: ludzie wolą kłamstwo od prawdy, zło od dobra i wroga od sojusznika, i wykazują w tym wiele energii. Ludzie działają więc dla własnej zguby i uniemożliwiają działania, które mogą ich uratować. Dziej się tak na skutek postępującej debilizacji, o czym piszę w „Poradniku świadomego narodu”.
Czytaj też:
Jak wyjść z matni, to proste.
Państwo musi prowadzić politykę w interesie narodu i państwa polskiego, a nie w interesie jakichś innych grup i sił. Aby to zrobić, należy zmienić sposób sprawowania władzy w Polsce, a to jest możliwe tylko poprzez wymianę osób sterujących, co wymaga, aby Polacy zaczęli masowo popierać środowiska Grzegorza Brauna. Następnie należy zneutralizować główne zagrożenie strategiczne dla Polski, czyli Nową Chazarię u naszych granic. Najlepiej to zrobić inicjując nowy format współpracy państw Europy Środkowej: Europejską Strefę Bezpieczeństwa, wolną od terroryzmu. Europie zagrażają trzy terroryzmy: banderowski, islamski i lewacki. Następnie należy podjąć współpracę z Białorusią i Rosją w celu wspólnego sojuszniczego zarządzania terytorium Nowej Chazarii, tak, jak zarządzane były Niemcy po II Wojnie Światowej. Jednocześnie należy podjąć współpracę gospodarczą z Chinami i innymi państwami BRICS w celu utorowania Nowego Jedwabnego Szlaku. Nie należy jednocześnie zrywać relacji z Zachodem, ale wzmocnić je, inicjując Globalną Oś Pokoju Waszyngton – Warszawa – Pekin. Polska na tej osi byłaby Mostem i Strażnicą Eurazji, umożliwiając współpracę handlową Wschód – Zachód i Północ – Południe. Jest to możliwe, na przeszkodzie stoją jednak interesy Izraela, Żydów, koszernych bankierów, Unii Europejskiej (nie samych Europejczyków), władzy w Berlinie (nie samych Niemców), władzy w Londynie (nie samych Brytyjczyków), władzy popisowej w Warszawie (nie samych Polaków).
Tak wygląda w skrócie nasza sytuacja. Albo Polacy się z tego otrząsną i zaczną działać dla dobra swojego i innych narodów, albo dalej będą robić to, co dotąd, dla dobra koszernych podżegaczy, aż zostaną zlikwidowani jako naród. I tak zataczam pętlę i wracam do początku: działam dla uświadomienia, bo to jest podstawa dla ratunku przez trwałym usunięciem Polaków z historii, przy ogromnych cierpieniach ludzi na masową skalę. Polska jest jak Czerwony Kapturek, nieświadomy intencji wilka. Czy uda się uniknąć paszczy wilka? Czy będzie konieczny leśniczy? Kto nim zostanie? W celu rozjaśnienia tych dylematów powstaje „Poradnik świadomego narodu”, a także moja najnowsza książka o tych sprawach:
O zagrożeniach, wojnach, Żydach, gojach, Ukrainie, Rosji, Chinach, Ameryce, i wyjściu z matni piszę w mojej najnowszej książce: Nasza polska walka. Tak odniesiemy zwycięstwo. Link do książki: https://sklep.instytutws.pl/ksiazki/183-nasza-polska-walka-tak-odniesiemy-zwyciestwo-bartosz-kopczynski-9788397591349.html
Polub nasz profil na Facebooku i śledź naszą działalność na bieżąco.